Kliknij tutaj --> 🌩️ jak uratować mięso z solanki
Wzór wygląda następująco: 100 gramów peklosoli na litr wody, 0,5 litra solanki na kilogram mięsa. Dokładny nastrzyk z tej samej solanki i peklowanie 5 do 10 dni. (zazwyczaj to jest 7 dni). Dla mnie i moich bliskich taka słoność jest odpowiednia dla wszystkich wędzonek. Oczywiście solanka musi być zimna a mięso schłodzone.
Peklowanie mięsa to jedna z popularniejszych technik, często stanowiąca wstęp do dalszego etapu przygotowywania potrawy. Peklowanie mięsa sprawia, że nasze dania uzyskują ciekawy smak i aromat. Warto poznać peklowanie mięsa, jeśli interesuje nas gotowanie na wysokim poziomie. Sól to nie tylko przyprawa – doskonale konserwuje
Wyjmij indyka z solanki i opłucz go zimną wodą. Umieść miskę z indykiem i solanką obok zlewu. Zdejmij pokrywkę i wyjmij indyka z solanki. Uruchom zimną wodę w zlewie i przepłucz solankę z indyka. Pamiętaj również o przepłukaniu wewnętrznej jamy indyka. Odrzuć solankę po wyjęciu indyka. Nigdy nie używaj ponownie solanki.
Przesolone mięso – jeśli przesolisz mięso, spróbuj pokroić je na cienkie plastry i podać z sosem lub dressingiem, który złagodzi smak soli. Możesz także ugotować mięso w sosie, który pomoże zneutralizować smak soli. Przesolenie sosu – jak uniknąć tego problemu w przyszłości
Mięso ułóż w specjalnym naczyniu (kamionkowym lub szklanym) i zalej je solanką. Przyprawy gotuj w wodzie przez 20 minut. Z tym procesem związanych jest kilka zasad - m.in., im mniej, tym lepiej. Przyjmuje się proporcje jednej łyżeczki przypraw na 5 litrów solanki. Postaraj się również o to, by nie doprowadzić do wrzenia.
Site De Rencontre Pour Témoins De Jéhovah. 08 paź 2012 18:22 mkowalski Mięsa Łatwy sposób na uratowanie przesolonego mięsa. ocena: 4/5 głosów: 2 Dodaj do ulubionych Wybierz listę: Każdemu z nas zdarzyło się przesolić mięso - jest na to jednak sposób. Wystarczy, że wlejemy na patelnię lub do brytfanny 0,5 szklanki wytrawnego wina. Po wyparowaniu cieczy alkohol wchłonie nadmiar soli, a mięso zyska przyjemny aromat wina, co znacznie polepszy walory smakowe potrawy i nasze mięso nie będzie już takie słone.
#1 babula Początkujący Użytkownicy 28 postów MiejscowośćOlsztyn Napisano 09 lut 2009 - 15:59 Pomóżcie proszę ,bo zakpiłam sprawę okrutnie .Otóz od ub. wtorku do glinianego garnka włożyłam 2 szynki i 2 boczki . Zalałam zalewą ;przegotowana ,ostudzona woda, peklosól ,sól kuchenna ,czosnek ,ziele .Do soboty stało to na balkonie .przewracane raz dziennie .Wczoraj tam nie zaglądałam a dzisiaj :rolleyes: mięso ma nieciekawy zapach a zalewa krwista .Co ja mam zrobić ? Do góry #2 Gość_pedro_* Gość_pedro_* Goście Napisano 09 lut 2009 - 16:07 Napisz coś więcej. Jakie było stężenie zalewy. Jaka była temperatura na balkonie. Krwistość zalewy jeszcze o niczym nie świadczy. Jak wygląda mięso. Jaka jest aktualnie konsystencja zalewy. Co to znaczy nieciekawy zapach. Pytań wiele. Wcale nie jest powiedziane, że mięso się zepsuło. Do góry #3 babula babula Początkujący Użytkownicy 28 postów MiejscowośćOlsztyn Napisano 09 lut 2009 - 16:13 O matko ,zadałeś pytania ,na które nie do końca znam odpowiedż :tongue: nie ja robiłam zalewę ( sprawca robił to na oko ) tem. na balkonie ok 2-5 stopni .Mięso jest różowawe ale nie śliskie .jednak lekko śmierdzi .Zalewa nie była gęsta ,była lekko spieniona . Do góry #4 nestor nestor Weteran Użytkownicy 1116 postów MiejscowośćSzczawno Zdrój Napisano 09 lut 2009 - 16:21 Prawdopodownie czosnek i zioła wywołały fermentacje .Trzeba zrobić nową solankę z peklosolu[trochę mocniejszą] a mięso umyć pod bieżącą wodą. Do góry #5 Gość_pedro_* Gość_pedro_* Goście Napisano 09 lut 2009 - 16:49 No cóż. Zastosuj się do wskazówek Nestora. Daruj sobie już czosnek i inne przyprawy. Stężenie solanki zrób w zależności od okresu peklowania. Wydaje mi się, że mięso nie powinno się zepsuć w takich temperaturach (pod warunkiem odpowiedniego stężenia solanki). Do góry #6 babula babula Początkujący Użytkownicy 28 postów MiejscowośćOlsztyn Napisano 09 lut 2009 - 17:05 Dzięki za rady następnym razem ,nie będe wysługiwała się pomagierami tylko zrobię sama w/g Waszych wskazówek . Do góry #7 pis67 pis67 Uzależniony od forum **VIP-Organizator** 7209 postów MiejscowośćNML Napisano 09 lut 2009 - 19:59 Ja w takim wypadku myję dokładnie mięso zimną wodą i zamiast solanki stosuję samą peklosól na sucho,wcześniej nieco osuszę mięso i na balkonik - trzeba uważać na odwilż, która nas zaskoczyła wysoką temperaturą na balkoniku. :devil: Do góry #8 TOSHIBA TOSHIBA Uzależniony od forum Użytkownicy 4099 postów MiejscowośćZürich / Poznań Napisano 09 lut 2009 - 20:06 A ja bym dał sobie spokój z garnkami glinianymi – mimo że są one tu szeroko propagowane! Porowatość tych naczyń jest tak duża iż w domowych warunkach trudno utrzymać sterylność. Może kiedyś było inaczej, ale teraz jest teraz i ja trzymam się z daleka od tego typu naczyń. Do góry #9 adwokat adwokat Użytkownik Użytkownicy 83 postów MiejscowośćRzeszów / Kraków Napisano 09 lut 2009 - 20:12 Witam @ toshiba Garnek garnkowi nierówny. Polewane łatwo utrzymać w czystości, choćby przy pomocy chemii. Niepolewanych nie wyobrażam sobie w tym celu... Do góry #10 babula babula Początkujący Użytkownicy 28 postów MiejscowośćOlsztyn Napisano 10 lut 2009 - 14:00 Umyłam zimną wodą ,natarłam peklosolą i trzymam na balkonie w emaliowanej misce z pokrywą .Pachnie świeżym mięsem ,ufffffffff w piątek wiozę do wędzarni :tongue: jeszcze raz dzięki za cenne wskazówki Do góry #11 Marek z Bielska Marek z Bielska Weteran **VIP** 2345 postów MiejscowośćBielsko-Biala Napisano 10 lut 2009 - 14:15 A ja bym dał sobie spokój z garnkami glinianymi – mimo że są one tu szeroko propagowane! Porowatość tych naczyń jest tak duża iż w domowych warunkach trudno utrzymać sterylność. Może kiedyś było inaczej, ale teraz jest teraz i ja trzymam się z daleka od tego typu bardzo dobrze to napisał,wystarczy mała porowatość wrazz bakteriami i możemy się pożegnać z wędzonkami,pragne dodać iż na prywatkachspotykałem się z różnym podejściem gospodyni co do czystości naczyń lub sprzętówzatem zalecam na sam początek mieć czyste naczynia!czyste to znaczy nie opultanew piątej wodzie po czymś,używać detergentów,dbać o higiene rąk-paznokci i późniejmożna zabierać sie do produkcji czegokolwiek,dlatego ja swój sprzęt zawsze myjesam w gorącej wodzie z detergentem i bardzo dokladnie spłukuje ciepła wodą Do góry #12 babula babula Początkujący Użytkownicy 28 postów MiejscowośćOlsztyn Napisano 10 lut 2009 - 14:48 Dbam o czystość jak mało kto a w kuchni szczególnie :grin: no i w WC mogę pierogi lepić :lol: :lol: ( tam tez mam czysto) winę zwalam na fermentację przypraw ,ooooooooo :tongue: :tongue: Do góry Sponsor Sponsor Reklama #13 Maxell Maxell Uzależniony od forum Moderatorzy 34135 postów MiejscowośćBełchatów Napisano 10 lut 2009 - 14:50 Nie tylko. Skoki temperatury, skażone mięso już przed zakupem i wiele, wiele innych możliwości. No i solenie "na oko". Ciekawe ile dał soli ten "osobnik". :wink: Do góry
Wyniki wyszukiwania dla jak uratowac mieso z zepsutej solanki Dodatki Solanki CIASTO: 500 g maki pszennej chlebowej 1 łyżeczka soli 1 żółtko REKLAMA Wideoprzepisy jak uratowac mieso z zepsutej solanki - jak uratowac mieso z zepsutej solanki REKLAMA Książki kucharskie jak uratowac mieso z zepsutej solanki - jak uratowac mieso z zepsutej solanki 1 przepis Archibaldm Książka kucharska Mięso Książka kucharska Mięso Zrazy wołowe z lazurem w sosie z porów Skopiowań: 1 9 przepisów niezalogowany Książka kucharska mięso Książka kucharska mięso Schab z marchewką Karczek nadziewany Golonka a la golona kuleczki miesne Mięsko do kanapek (gotowano-pieczone) Sztuka mięsa w sosie grzybowym Kotlety z wątróbki zrazy z mielonego*** Skopiowań: 0 3 przepisy niezalogowany Książka kucharska mięso Książka kucharska mięso Kebab drobiowy Kotlety mielone Węgierska zupa gulaszowa Skopiowań: 0 Kucharze jak uratowac mieso z zepsutej solanki - jak uratowac mieso z zepsutej solanki Nie znaleziono użytkowników spełniających kryteria wyszukiwania. Artykuły jak uratowac mieso z zepsutej solanki - jak uratowac mieso z zepsutej solanki
Przygotowanie idealnie doprawionej pieczeni, pozbawionej konserwantów oraz wszelkich ulepszaczy, to prawdziwa sztuka kulinarna. Wystarczy jednak pamiętać o kilku sprawdzonych zasadach, aby mięso wyszło perfekcyjnie kruche, soczyste i smakowite. Jak zostać mistrzem mięsnych dań? Poznaj najlepsze Materiały prasowePieczenie mięsa – jak to robić? O czym pamiętać?Aromatyczna i delikatnie zrumieniona pieczeń, podana w towarzystwie ziemniaczków oraz surówki, to zawsze trafiony pomysł na uroczysty obiad lub kolację w gronie najbliższych. Jednak aby po rozkrojeniu mięsa uniknąć wielkiego rozczarowania, trzeba zastosować się do kilku prostych wskazówek, które gwarantują doskonałe rezultaty. Przyrządzenie idealnej pieczeni wymaga bowiem odrobiny zaangażowania oraz precyzji. Wbrew pozorom nie jest to jednak trudne zadanie. Pierwsza i najważniejsza zasada to wybór świeżego mięsa dobrej jakości, które pochodzi ze sprawdzonego źródła. Niestety, ale jeśli trafimy na naszprycowany chemią produkt, który w chłodni spędził kilka dni, to żadne zabiegi nie będą w stanie go uratować i prawdopodobnie otrzymamy pieczeń gumiastą lub ususzoną na równie istotna wskazówka, to zakup szlachetnego i niezbyt chudego mięsa. Tłuszcz jest nośnikiem smaku i gwarantuje utrzymanie odpowiedniej soczystości oraz wilgotności. Jeśli chodzi o drób, to najlepiej zdecydować się na udka lub tuszkę. W przypadku wieprzowiny najbardziej polecany jest karczek, schab środkowy i boczek, a w wołowinie – rostbef. Chcąc przygotować pieczeń jagnięcą, należy zakupić udziec, żeberka, karkówkę lub łopatkę. Kaczki, gęsi i indyki można piec w całości lub upiec tylko piersi, które chociaż same w sobie chude, to mają sporą okrywę tłuszczową. Wielbiciele dziczyzny powinni postawić na karczek, comber, boczek, udziec, szynkę lub schab. Oczywiście można też przygotować pieczeń z chudych elementów typu polędwica, ale trzeba je przed obróbką termiczną nafaszerować lub owinąć zasada, której zastosowanie ma wpływ na kruchość oraz soczystość pieczeni, to marynowanie surowego mięsa. W zależności od jego rodzaju marynowanie powinno trwać od kilkunastu godzin do nawet kilku dni. Drób i wieprzowina powinny leżeć w marynacie minimum 12 godzin, a najlepiej dobę, zaś wołowina, dziczyzna i jagnięcina około dwóch dni. Do marynowania wszelkich mięs świetnie sprawdzają się marynaty na bazie piwa lub wina, które rewelacyjnie podkreślają smak zasada to zamknięcie porów mięsa przed pieczeniem, co zapobiega wyciekaniu soków. Dzięki temu zabiegowi wszystko, co najlepsze, pozostaje w pieczeni i zachowuje ona wspaniały smak, zapach i teksturę. Na mocno rozgrzanej patelni z dodatkiem odrobiny tłuszczu krótko obsmaża się zamarynowane mięso z każdej strony, tak aby białko na jego powierzchni się ścięło. Wyjątkiem są tu pieczenie, które leżakowały w marynacie z dodatkiem miodu lub cukru – nie podsmażamy ich przed pieczeniem, ponieważ będą mięso pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, przy czym średni czas pieczenia to 1 godzina na 1 kilogram mięsa. Aby mieć pewność, że pieczeń będzie miękka i soczysta, najlepiej przygotowywać ją w rękawie do pieczenia lub garnku rzymskim. Jeśli pieczemy mięso w odkrytym naczyniu, to od połowy czasu pieczenia należy je regularnie podlewać wytopionym sosem, inaczej będzie ono suche i twarde. Nie bez znaczenia jest też dobrej jakości piekarnik, który umożliwi utrzymanie odpowiedniej temperatury i równomiernie wypiecze mięso. Niestety zdarza się, że pieczeń z jednej strony jest przypalona, a z drugiej niemal surowa – jest to oznaka, że nasz piekarnik szwankuje i warto rozważyć zakup nowego sprzętu, który zapewni nam wypieki na najwyższym karczku – jak upiec kruchą karkówkę?Wieprzowa karkówka to dosyć tłuste mięso, jednak odpowiednio przygotowane i upieczone, smakuje wyśmienicie. Jest to ponadczasowe danie, znane i lubiane od lat, które robi się niezwykle łatwo. Tajemnicą idealnie kruchego i delikatnego karczku jest marynata, którą możemy przygotować w wielu różnych wersjach. Mięso tego typu idealnie pasuje na obiad, możemy je także pokroić na cienkie plastry i serwować na zimno ze świeżym • 1,5 kg karkówki • 2 łyżeczki oregano • 2 łyżeczki majeranku • 1 łyżeczka papryki słodkiej • 1 łyżeczka papryki ostrej • 1,5 łyżeczki kolorowego pieprzu • 1 łyżeczka soli • 4 łyżki olejuW miseczce mieszamy olej z oregano, majerankiem, papryką, roztartymi ziarnami pieprzu i solą. Umyte i obsuszone mięso dokładnie nacieramy marynatą, wkładamy do zamykanego naczynia lub szczelnie owijamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki na minimum 12 godzin. Na mocno rozgrzanej patelni z dodatkiem odrobiny tłuszczu obsmażamy karkówkę z każdej strony, przekładamy ją do rękawa lub do garnka rzymskiego i pieczemy w 180 stopniach przez około 1,5 godziny. Po upieczeniu mięso kroimy na grube plastry i podajemy z ziemniakami oraz upiec szynkę, żeby była soczysta?Pieczona szynka to tradycyjne danie, które w wielu domach przygotowuje się z okazji świąt bądź na wszelkie uroczystości rodzinne. Podstawą udanej pieczeni z szynki jest dobre jakościowo mięso oraz długie leżakowanie w solance, które powinno trwać nawet 2-3 • 1,5 kg szynki wieprzowej, najlepiej w kształcie kuli • 3 ząbki czosnku • 3 łyżki soli • 3 ziarenka ziela angielskiego • 3 listki laurowe • woda • 2 łyżeczki majeranku • 1 łyżeczka pieprzu • 2 łyżki olejuDo przegotowanej i ostudzonej wody dodajemy sól, czosnek, ziele angielskie i liście laurowe. Do roztworu wkładamy szynkę i odstawiamy do chłodnego miejsca na 2 dni. W czasie leżakowania mięsa w solance wygniatamy je ręką, tak aby przeszło dokładnie solą (czynność tę powtarzamy 3-4 razy).Po wyjęciu z solanki mięso osuszamy i nacieramy pastą przyprawową zrobioną z oleju, majeranku i pieprzu. Obsmażamy szynkę z każdej strony na mocno rozgrzanej patelni z dodatkiem tłuszczu, następnie przekładamy ją do rękawa do pieczenia lub do garnka rzymskiego i pieczemy w 180 stopniach przez około 1,5 godziny. Jeśli pieczemy mięso w rękawie, to 15 minut przed końcem czasu możemy naciąć folię, aby pieczeń ładnie się mięso kroimy w grube plastry i podajemy na ciepło. Dzięki długiemu marynowaniu taka pieczeń doskonale nadaje się również do podania na zimno, na przykład jako dodatek na upiec schab, żeby nie był suchy?Schab jest z natury mało soczystym mięsem, dlatego podczas pieczenia łatwo jest go nadmiernie wysuszyć, w efekcie czego na stole zamiast pysznej pieczeni ląduje twarda podeszwa, którą z trudem można przeżuć. Na szczęście istnieje kilka metod, które gwarantują iż schab wyjdzie delikatny, kruchy i mięciutki. Pierwsza i najważniejsza rzecz to wybór dobrej jakości mięsa ze środkowej części. Druga zasada to odpowiednia marynata, a trzecia to obowiązkowe pieczenie w rękawie, który zapobiega ucieczce • 1,5 kg schabu środkowego • 2 łyżki soli • 3 łyżki majeranku • 1 łyżeczka pieprzu ziołowego • 0,5 łyżeczki pieprzu czarnego • 1 łyżeczka papryki słodkiej • 6 ząbków czosnku • 3 łyżki olejuMięso myjemy i osuszamy. Z przypraw, przeciśniętego przez praskę czosnku i oleju przygotowujemy pastę przyprawową, dokładnie nacieramy nią schab, po czym umieszczamy go w naczyniu żaroodpornym z przykrywką lub owijamy folią spożywczą i wstawiamy na 12-48 godzin do lodówki. Z powierzchni zamarynowanego schabu zeskrobujemy nadmiar marynaty, aby się nie przypalała, i z każdej strony obsmażamy mięso na mocno rozgrzanej patelni. Schab umieszczamy w rękawie do pieczenia, w którym robimy kilka nakłuć (możemy do środka dodać kilka gałązek rozmarynu) i pieczemy przez 1,5 godziny w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. W wersji obiadowej podawany na ciepło schab wyjmujemy z rękawa zaraz po upieczeniu. Jeśli natomiast chcemy wykorzystać go jako wędlinę na kanapki, to mięso najlepiej pozostawić w rękawie aż do całkowitego wystudzenia, dzięki czemu będzie jeszcze bardziej wilgotne i aromatyczne. Materiały prasowe Jak piec mięso, żeby wyszło soczyste? Źródło: Materiały prasoweJak piec mięso, żeby wyszło soczyste?Mięso pieczone w piekarniku – jakie funkcje mogą być przydatne?Przyrządzenie pysznej i soczystej pieczeni możliwe jest nie tylko dzięki odpowiedniemu przepisowi i dobremu jakościowo mięsu, ale w dużej mierze zależy także od piekarnika, jaki posiadamy. Nowoczesne sprzęty wyposażone w dodatkowe funkcje i udogodnienia znacznie ułatwiają oraz uprzyjemniają pracę w kuchni. Piekarniki Bosch z serii 8, które stworzono z myślą o kuchennych perfekcjonistach, posiadają dotykowy wyświetlacz TFT z intuicyjnym pierścieniem sterującym, ułatwiającym szybki wybór odpowiedniego programu czy funkcji grzania. Zaopatrzono je także w Termoobieg 4D, który dzięki zmiennemu kierunkowi obrotów wentylatora umożliwia pieczenie nawet w 4 poziomach jednocześnie. Bez problemu upieczemy więc dwie, trzy, a nawet cztery pieczenie za jednym zamachem. Dodatkowo znajdziemy tam rozwiązania takie jak PerfectChef, czyli automatyczne ustawianie odpowiedniego programu dla niezliczonej liczby potraw, w tym różnego typu mięs, oraz PerfectRoast, czyli termosondę, która jest niezastąpiona w przypadku przygotowywania pieczeni. Termosonda bada temperaturę dania w 3 punktach, zapewniając perfekcyjne rezultaty pieczenia za każdym razem, bez ryzyka nadmiernego idealnie soczystej, kruchej i aromatycznej pieczeni ułatwiają także teleskopowe prowadnice VarioClip, które można samodzielnie umieścić na dowolnym poziomie. Dzięki nim możemy wysunąć całą blachę poza piekarnik, aby przekręcić mięso, polać lub ocenić stan jego wypieczenia, bez wysiłku ani ryzyka piekarnikach Bosch zastosowano też innowacyjną funkcję AutoPilot, dzięki której, w zależności od modelu, w menu znajdziemy od 10 do 40 propozycji dań z automatycznym procesem przygotowania. Wystarczy wybrać jeden z nich, wprowadzić wagę potrawy, a piekarnik sam określi tryb, temperaturę i czas gotowania. Jest to rewelacyjne rozwiązanie dla osób, które chcą przygotować pyszną domową pieczeń, ale obawiają się, że ich umiejętności kulinarne są zbyt uwagę zasługują też piekarniki z funkcją pary, które doskonale sprawdzają się podczas pieczenia wszelkich mięs. Dodatek pary w początkowej fazie pieczenia powoduje, że potrawy są miękkie i soczyste w środku oraz idealnie zarumienione i chrupiące na zewnątrz. Dzięki parowarowi składniki zachowują większość witamin oraz minerałów, a także swój naturalny aromat. Nie wymagają tak dużej ilości soli i oleju, jak podczas tradycyjnego pieczenia, potrawy są więc zdecydowanie zdrowsze oraz bardziej jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Bardzo często wśród ludzi, którzy podobno wyrób wędlin mają w jednym paluszku słyszę, że boczki lub szynki są niedowędzone… czy aby na pewno? Czy aby na pewno chodzi im o to, że dany wyrób ma zbyt jasny kolor lub w smaku jest za mało wędzony? Otóż nie. Co więc mają na myśli? Niedowędzone mięso Otóż owi znający się na rzeczy “wędliniarze” nazywają niedowędzeniem wyrób, który jest surowy w środku. Dlaczego? Wiedza na temat wykonywania wędlin, która jest/była przekazywana, z pokolenia na pokolenie, nie jest wiedzą kompletną. Jest to wiedza, która nakazuje niejako najmniejszym nakładem sił, wykonać dany wyrób. Niegdyś nie “bawiono” się w przeróżne rodzaje wędzonek…a to krotoszyńska, a to łososiowa, a może sopocka. Kiedyś szynka, to szynka. Kawał mięsa, wrzucony na kilka dni do solanki. Po wyjęciu z niej, powieszony w wędzarni i po kilku godzinach z niej wyjęty. Bez większej kontroli nad stężeniem solanki, czy też ilością dymu i temperatury w wędzarni czy też temperatury wewnątrz wyrobu. Miał być ogień, miał być też dym. W ten sposób za każdym razem szynka lub kiełbasa smakowała inaczej. Raz była mocno słona, raz za mało. Raz bardzo sucha, raz na granicy “surowości”. Zero powtarzalności. Jedno jest pewne. Szynka wyjęta z wędzarni miała nadawać się do jedzenia. Niestety nadawała się rzadko przez to, że przed wędzeniem nie była osuszana i na zewnątrz była czarna od substancji smolistych, które podczas wędzenia osiadły na mokrej powierzchni szynki. Nikt nie rozróżniał etapów powstawania wędliny. Nie rozdzielał osuszania, wędzenia i podpiekania. Po solance w dym i koniec. Niedowędzone mięso… czy aby na pewno? W tym momencie dochodzimy do odpowiedzi na nasze pytanie: dlaczego wyrób surowy w środku nazywany był/jest niedowędzonym? Dlatego, bo według w/w sposobu dany wyrób za krótko przebywał w wędzarni, nie podpiekł się na tyle, aby nie był surowy w środku. Przez brak rozróżniania etapów wytwarzania wędzonki, wychodzi na to, że szynka jest po prostu niedowędzona. Choć oczywistym jest fakt, że jest to stwierdzenie błędne. Niektórzy nie rozumieli (i nadal nie potrafią pojąć), że jeśli w wędzarni nie będzie odpowiedniej temperatury, to choćby wędzonka wisiała 10 dni, to nadal będzie surowa w środku. Do zmiany tego stanu niezbędna jest temperatura, która mówiąc bardzo ogólnie zetnie białko. Jest to tak zwana obróbka termiczna. Można ją wykonać poprzez wysoką temperaturę pod koniec wędzenia (podpiekanie/pieczenie) lub parzenie w wodzie. Rodzaj obróbki termicznej nie powinien zależeć od upodobań smakowych wędliniarza, czy umiejętności. Wybrany rodzaj obróbki zależny powinien być od receptury i tego, jaki wyrób wyobrażam sobie, aby kiełbasa śląska, szynkowa lub parówkowa była podpiekana w wędzarni, zamiast parzona. Natomiast kabanosy, kiełbasa jałowcowa, myśliwska – dla nich zarezerwowane jest podpiekanie. Sposób obróbki termicznej nie stanowi o wyższości jednego wyrobu nad drugim. Sprawia jednak, że każdy wyrób jest inny na swój sposób i możemy cieszyć się większą obejrzyj film, w którym dokładnie omawiam etapy wyrobu wędlin i tłumaczę dlaczego mięso jest niedowędzone. Niedowędzone mięso… coraz rzadziej. W obecnej dobie świadomość przy domowym wyrobie wędlin rośnie. Chętniej poświęcamy coraz więcej czasu, zyskując wspaniałe wyroby różnego rodzaju. Coraz więcej jest amatorów domowych wędlin, którzy robią nie tylko zwykłą, wiejską kiełbasę, pasztet w słoiku i salceson z resztek czy chociażby wyjątkową kiełbasę słoikową – przepis. W przydomowych wędzarniach zaczynają wisieć kiełbasy polskie, śląskie, jałowcowe, lisieckie, parówkowe, kabanosy i wiele, wiele innych wspaniałości. Po wędzeniu są one zarówno parzone w wodzie, podpiekane w wędzarni, bądź jedzone na surowo. I na szczęście większość ze współczesnych, domowych wędliniarzy już wie, że surowa kiełbasa lub szynka, nie oznacza, że jest niedowędzona, a jedynie, że nie została poddana obróbce termicznej w formie parzenia, bądź pieczenia. A jeśli została, to nieprawidłowo. Jednak o tym napiszę innym razem… Pytania? Jeśli masz pytanie dotyczące powyższego wpisu – śmiało pisz w komentarzach 🙂
jak uratować mięso z solanki